SEKRETARIAT TRANSPORTOWCÓW NSZZ - Układy zbiorowe pracy – drogą do społecznej gospodarki rynkowej.

foto1
foto1
foto1
foto1
foto1
22 619 89 85
sekcja@pro.onet.pl

[Relacja VIDEO] Chcemy Konstytucji dla pracowników!Komisja Krajowa NSZZ Solidarność zorganizowała konferencję nt. układów zbiorowych pracy. To kontynuacja sierpniowej debaty "Konstytucja dla obywateli, nie dla elit". Dziś punktem wyjścia do dyskusji jest artykuł 20 ustawy zasadniczej, mówiący o społecznej gospodarce rynkowej. Po konferencji odbyła się debata ekspertów.

Cała zachodnia Europa wie, że układy zbiorowe pracy to pracownicza konstytucja. Tam układy zbiorowe to standard. Tylko u nas pracodawcy uważają, że układy zbiorowe to jest XIX-wieczny archaizm – mówi przewodniczący NSZZ Solidarność Piotr Duda w rozmowie z Maciejem Chudkiewiczem. (red. Tygodnik Solidarność).

– Społeczna gospodarka rynkowa to martwy zapis w konstytucji. Co można z tym zrobić?

– Odpowiedzią na to jest tytuł naszej konferencji – „Układy zbiorowe pracy – drogą do społecznej gospodarki rynkowej”. Artykuł 20 Konstytucji RP jest martwy. Nie wypełni go Kodeks pracy. To tylko pewne minimum przyzwoitości dla państw rozwiniętych. Układy zbiorowe to większa partycypacja pracownicza i związków zawodowych – bo to związki mogą podpisywać układy zbiorowe z pracodawcami: zakładowe, ponadzakładowe, branżowe, ponadnarodowe. To jest ten kierunek.
Jeśli słyszymy z ust premiera Morawieckiego o konstytucji dla biznesu, z ust premiera Gowina o konstytucji dla nauki, z ust premiera Glińskiego o konstytucji dla kultury, to chcę zwrócić uwagę, że tam wszędzie są pracownicy. My chcemy konstytucji dla pracowników. A taką konstytucją są układy zbiorowe. Cała zachodnia Europa o tym wie. Tam układy zbiorowe to standard. Tylko u nas pracodawcy uważają, że układy zbiorowe to jest XIX-wieczny archaizm.


– Układy to coś ponad zapisy w Kodeksie pracy. A pracodawcy nawet nie chcą dawać tego minimum, choćby wciskając umowy śmieciowe. Jak ich do tego przekonać?

– Dziś trwa dyskusja dotycząca ograniczenia handlu w niedzielę. Gdyby istniała druga strona do podjęcia rozmów na ten temat, w naszym kraju powstałby branżowy układ zbiorowy pracy dla pracowników handlu i takie sprawy opisywałoby się w tym układzie. Nie trzeba by było robić ustawy. Z drugiej strony, w Kodeksie pracy mamy minimum. W układach ma być coś więcej: nagrody jubileuszowe, minimalne wynagrodzenia w danej branży itd.
Nasza gospodarka nie rozwija się równo. Są branże lepsze i są branże gorsze. Nie można wszystkiego opisać w kodeksie. W jednej branży układ zbiorowy będzie lepszy dla pracowników, w innym ich sytuacja będzie trudniejsza, bo np. branża wolniej się rozwija lub są tam jakieś trudności. Jeżeli zmieni się sytuacja na rynku, wtedy można rozmawiać o zmianie układu zbiorowego, renegocjować go, aneksować. A nie od razu próbować zmieniać Kodeks pracy.
Dziś układy zbiorowe tworzy państwo. W projekcie ustaw dotyczących sądownictwa przygotowanych przez prezydenta faktycznie jest opisany układ zbiorowy pracy dla sędziów: nagrody jubileuszowe, dodatkowy urlop zdrowotny itd. Państwo robi to dla nich. A dla innych pracowników?

https://youtu.be/7qXEWN4hTpM

Źródło: http://www.tysol.pl/a12309-Piotr-Duda-dla-TS-Chcemy-konstytucji-dla-pracownikow

http://www.solidarnosc.org.pl/